purple007
ostatnia wizyta: 2011-09-12 20:43:26
| Płeć: | Kobieta |
|---|---|
| Wiek | 48 lat |
| Znak zodiaku: | Wodnik |
| Stan cywilny: | rozwiedziona |
| Zawód: | nauczyciel |
| Wykształcenie: | wyższe |
| Lokalizacja: | Polska, Śląskie, Rybnik |
Wygląd & charakter
| Figura: | normalna |
|---|---|
| Wzrost: | 164 |
| Kolor włosów: | brązowe |
| Kolor oczu: | szary |
| Stosunek do palenia: | nie palę |
| Alkohol: | piję okazyjnie |
| Dzieci: | Mam |
O mnie
Zacznę od tego, że jestem odpowiedzialną mamą dwójki wspaniałych dzieciaków, w związku z czym nie jestem typową kobietą, która wybiera i przebiera między mężczyznami, kierując się zasadą, iż ludzie są wzrokowcami i nie interesują ich kontakty z osobami, które nie umieściły zdjęcia. Wręcz przeciwnie. Obawiam się, że mogę nigdy nie umieścić zdjęcia publicznie, bo szukam bratniej duszy, a nie człowieka, który będzie mi za parę lat liczył fałdki na brzuchu (to apropos jednej męskiej wypowiedzi). Teraz uważam się za osobę atrakcyjną, dbającą o kondycję zarówno psychiczną jak i fizyczną. Niemniej jednak zdaję sobie sprawę, że kiedyś atutem będzie głównie nasz charakter i wnętrze. Nie chcę tylko wpatrywać się w mojego partnera, ale z nim BYĆ.
Kolejna sprawa, która również może zniechęcić potencjalnych zainteresowanych, to czas. Nie zależy mi na znalezieniu partnera w ciągu paru dni. Uważam, że człowieka poznaje się nieco dłużej. W związku z tym osoba, z którą miałabym się związać, będzie musiała najpierw zdobyć moje zaufanie i wykazać się cechami, które będę chciała przekazywać moim dzieciom.
Po trzecie, mój były partner pozostawił w moim życiu okropny bałagan, który próbuję sama porządkować, co pochłania dużo energii. Chciałabym otrzymywać wsparcie w stresujących sytuacjach.
Nie ukrywam również, że moim największym marzeniem od zawsze był mały, ale własny dom z dużym ogrodem, więc osoby o preferencjach wielkomiejskich również nie będą moją osobą zainteresowane.
Jestem nauczycielem w liceum, co należy do bardzo czasochłonnych zajęć, więc to również jest argument do przemyślenia. Właściwie jedynym wolnym czasem dysponuję w weekendy, no i w..... wakacje :) I wtedy właśnie próbuję realizować moje marzenia i pasje: narty, rower, taniec, podróże, książki, kino, i inne). Do moich pasji nie należy niestety gotowanie :( Gotuję, bo muszę. Czasem eksperymentuję, gdy mam więcej czasu, ale nie przepadam.
Co więcej - mam rocznego goldenka, ogromną nadzieję na lepszą przyszłość i nieskończenie wierzę w działanie Opatrzności, która wielokrotnie czuwała nade mną i moją rodziną.
Obawiam się, iż powyższy opis skutecznie zniechęci większą część zainteresowanych, co oczywiście nie było moim celem. Nade wszystko jednak cenię sobie szczerość i uczciwość, czego zabrakło w moim poprzednim związku, więc postanowiłam grać w otwarte karty. I uważam, że na tym etapie mój wygląd nie jest istotny.
