MENU
1/2

yoshi

ostatnia wizyta: 2013-03-29 11:45:22

Płeć: Mężczyzna
Wiek38 lat
Znak zodiaku:Koziorożec
Stan cywilny:kawaler
Zawód:inne
Wykształcenie:średnie
Lokalizacja: Polska, Mazowieckie, Warszawa

Wygląd & charakter

Figura:normalna
Wzrost:184
Kolor włosów:ciemny blond
Kolor oczu:niebieski
Stosunek do palenia:palę
Alkohol:piję okazyjnie
Dzieci:Nie mam ale chcę mieć
Wakacje: w swoim mieście, w podróży po kraju, w górach, nad morzem, zwiedzając, aktywnie, w domu
Twój styl: mam swój własny styl
Typ filmów: sensacja, horror, komedia, psychologiczny, thiller, dokumentalny

O mnie

Jestem zwyklym,nie wyrozniajacym sie z tlumu mlodym czlowiekiem. Zmagam sie z zyciem przezywajac wzloty i upadki-jak kazdy
Co porabiam?
-pracuje,imprezuje-nic nadzwyczajnego
Nie jestem idealem,bo gdybym nim byl,to by mnie nie bylo a jestem...
Jaki jestem? -Staram sie byc coraz lepszym,a na pewno lepszym niz bylem kiedys-lawka,"magiczne szkielko" i duza butla piwa ( zeby tylko jedna) taplalem sie w dole pelnym blota,z dola sie wygrzebalem,ale bloto na butach pozostalo...tak latwo jest sie stoczyc...mlody czlowiek,swietny uczen,kochany syn...stacza sie pod czujnym okiem kolegow z lawki...To zaprowadzilo mnie do momentu w,ktorym jestem teraz . Musze walczyc sam ze soba,z wlasna psychika,slabosciami,z przeszloscia...a jednoczesnie stawiac czola terazniejszosci,naprawiajac popelnione bledy

Szukam

zacznę od sprawy wiadomej-musi mi sie podobać,zarówno fizycznie jak i duchowo.
Wygląd-nie mam sprecyzowanych upodobań-piękno sie czuje,to jest moment,iskra. Trafia i wiesz,ze pragniesz tej osoby,jej dotyku,pocałunku,jej słowa,spojrzenia,zapachu. kochałem. kocham? chce kochać!!!!
Charakter-normalna ( wiem,wiem normalność jest pojęciem względnym :] ) szczera,oddana,mająca coś do powiedzenia na tematy odbiegające od wizyty u fryzjera i nowych kozaków,od malowania paznokci-chyba,ze jest wizażystka i pragnie podzielić sie ze mną swoimi przeżyciami z pracy :P,. Oczywiście kobieta jest po to by być piękna...z zewnątrz jak i wewnątrz.
Nie chce larwy,która za wszelka cenę będzie probowała zapuścić "żurawia" w mój portfel,a gdy ujrzy samotna dwuzłotówkę powie "spadaj gołodupcu,nie dam ci,bo Cię na mnie nie stać" takie podejście sie chyba jakoś nazywa,ale nie będę ryzykował usunięcia opisu przez jedno niecenzuralne słowo. Tam gdzie pieniądz,tam kur...wo. No cóż przykład extremalny,