petros1
ostatnia wizyta: 2020-09-08 21:32:01
| Płeć: | Mężczyzna |
|---|---|
| Wiek | 38 lat |
| Znak zodiaku: | Ryby |
| Stan cywilny: | kawaler |
| Zawód: | inne |
| Wykształcenie: | pomaturalne |
| Lokalizacja: | Polska, Zachodniopomorskie, Kołobrzeski, Kołobrzeg |
Wygląd & charakter
| Figura: | szczupła |
|---|---|
| Wzrost: | 170 |
| Kolor włosów: | czarne |
| Kolor oczu: | brązowy |
| Stosunek do palenia: | nie palę |
| Alkohol: | lubię pić |
| Dzieci: | Nie mam i nie chce mieć |
| Wakacje: | w swoim mieście, w podróży po kraju, w podróży zagranicą, w górach, nad morzem, zwiedzając, aktywnie, w domu |
| Twój styl: | mam swój własny styl |
| Typ filmów: | dramat, sensacja, horror, komedia, psychologiczny, science fiction, fantastyczny, wojenny, thiller, romans, melodramat, historyczny, animowany, popularno-naukowy |
O mnie
Jeśli ciągle jesteś singlem to znaczy, że Bóg patrzy na ciebie i mówi:
- a tego człowieka zachowam dla kogoś wyjątkowego...
Każde wspomnienia mają dużą wartość, ale moje mogę oddać za darmo. ; )
Dużo śnimy o tych przez których nie możemy zasnąć.
- zazdrość? - Nie co Ty. Ja zawsze rzucam się na kolesia przystawiającego do mojej laski... Wiesz taki orient nie jestem gejem!
Mężczyźni nie lubią czytać książek pisanych przez kobiety bo najczęściej są one o miłości, a głupio czytać o czymś czego się nie rozumie.
Za dużo pustych słów tutaj co nie mają sensu, a za mało uczuć co nie przynoszą żadnego efektu...
Nadużywanie słowa kocham jest jak słodka herbatka, która zaczyna tracić smak, gdy popijasz nią słodycze.
Lubię na zaparowanych oknach w autobusie pisać, jak bardzo...
Szukam
Stanąłem jak wryty przyglądając się w spienione fale burzliwego morza nieustannie rozbijającego się o piaszczystą plażę. Ta chwila ten czas, zakochałem się w tym, co zobaczyłem od pierwszego wejrzenia to rzecz naprawdę prosta wręcz błaha. Nie taka jak malują czy opisują ją inni. To uczucie przyszło znikąd wdzierając się jak kołek rozdzierający mą dusze... Otwierając me serce i wyrywając ze szponów codzienności ta siła oplatająca moje ciało zaprowadziła mnie do krainy baśni, jakich jeszcze nie znałem... Baśni życia tego, co chciałem, które od tamtej pory układałem nie tak jak mi narzucano do tej pory, a tak jak tego chciałem dla tego patrząc w przeszłość wiem gdzie był początek końca dnia tamtego gdzie jak feniks odrodziłem się z popiołów spoglądając na swe życie innym jakże i odmienionym wzrokiem...
Moje Zainteresowania
Naprawdę mam powiedzieć o sobie wszystko?
I nie dać Ci tej szansy... Byś czytała mnie jak książkę? Odgadując każdą stronicę łączącą sferę mojego życia, stającym się bezcelową powieścią którą będziesz łaknąć i łaknąć każdego jednego dnia, co raz więcej i więcej zatapiając się, w konstelacji czasu kolejnych stronic rozdziału...



