Polifem
ostatnia wizyta: 2011-02-26 18:39:02
| Płeć: | Mężczyzna |
|---|---|
| Wiek | 65 lat |
| Znak zodiaku: | Bliźnięta |
| Stan cywilny: | rozwiedziony |
| Zawód: | kierownik |
| Wykształcenie: | wyższe niepełne |
| Lokalizacja: | Polska, Śląskie, Zabrze |
Wygląd & charakter
| Figura: | normalna |
|---|---|
| Wzrost: | 180 |
| Kolor włosów: | szpakowate |
| Kolor oczu: | zielony |
| Stosunek do palenia: | palę |
| Alkohol: | piję okazyjnie |
| Dzieci: | Mam |
| Wakacje: | w górach, zwiedzając, aktywnie, w domu |
| Twój styl: | tradycyjny, mam swój własny styl |
| Typ filmów: | dramat, sensacja, komedia, komedia romantyczna, science fiction, fantastyczny, przygodowy, podróżniczy, melodramat, kostiumowy, historyczny, musical, popularno-naukowy |
O mnie
Nie ma zbyt wiele czasu, by być szczęśliwym. Dni przemijają szybko. Życie jest krótkie. W księdze naszej przyszłości wpisujemy marzenia, a jakaś niewidzialna ręka
nam je przekreśla. Nie mamy wtedy żadnego wyboru. Jeżeli nie jesteśmy szczęśliwi dziś,
jak potrafimy być nimi jutro?
Wykorzystaj ten dzień dzisiejszy. Obiema rękoma obejmij go. Przyjmij ochoczo, co niesie ze sobą: światło, powietrze i życie,
jego uśmiech, płacz, i cały cud tego dnia.
Wyjdź mu naprzeciw.
— Phil Bosmans
Są tacy, którzy uciekają od cierpienia miłości. Kochali, zawiedli się i nie chcą już nikogo kochać, nikomu służyć, nikomu pomagać. Taka samotność jest straszna, bo człowiek uciekając od miłości, ucieka od samego życia. Zamyka się w sobie.
— Jan Twardowski
jestem optymistą... może niepoprawnym..
chcę coś dać i dostać.
Szukam
Kogoś na słoneczne i deszczowe dni..by iśc razem czując Twą dłoń w mojej dłoni.. i bicie serc. co jeden biją rytm.. Gdy jesteśmy razem, czuje zapach Twych włosów.. i nieważne jaka tam pogoda.. bo nam razem zawsze świeci słońce..
Moje Zainteresowania
Interesuje mnie wszystko, dlaczego pada deszcz i świeci słońce, dlaczego kawa jest słodka od mieszania, a sejm jest okrągły, co grają dziś w teatrze, słuchac jak graja Bolero, i idę w stronę słońca, i patrze jak skrzypek gra na dachu, i sztalugi rozkładam i maluję tulipany, i pędze z aparatem za wschodzącym słońcem by złapać chwilę, i pędzę z pracy .. by złapać może Twój uśmiech w locie. i smak ust..na moich ustach..może te ostatnie to tylko marzenia... ale jak żyć bez maerzeń..
Ale jestem niepoprawnym optymistą...
